Rynek e-commerce po I połowie 2026 r.: trendy i prognozy dla handlu online
Pierwsza połowa 2026 roku potwierdziła jedynie, że e-commerce nie jest już dodatkiem do sprzedaży stacjonarnej, ale poważnym kanałem, który wszedł w fazę dojrzałego, ale wciąż dynamicznego rozwoju. W 2025 roku globalna sprzedaż online przekroczyła około 6,3 biliona dolarów, a prognozy na rok 2026 sugerują nawet 7 bilionów dolarów.
Udział e-commerce w globalnym handlu detalicznym przekracza już 20%, a ponad 2,7 miliarda ludzi regularnie kupuje produkty przez Internet. Jednocześnie tempo wzrostu wyraźnie zwalnia: w latach 2018-2021 roczny skok oscylował na poziomie 25-30%, natomiast dziś wynosi on od 9 do 12 procent.
Oznacza to, że łatwe wzrosty się skończyły, a przewagę buduje się teraz nie samą obecnością w sieci, ale doświadczeniem, efektywnością i umiejętnym korzystaniem z technologii.

W takim otoczeniu sprzedawcy internetowi szukają odpowiedzi na kilka fundamentalnych pytań:
- Jak wyróżnić się na tle konkurencji?
- Jak wykorzystywać sztuczną inteligencję, aby poprawić sprzedaż w sklepie internetowym?
- Jak przygotować się na zmiany na rynku e-commerce?
W tym artykule podsumowujemy najważniejsze trendy widoczne w pierwszej połowie 2026 roku, ich wpływ na biznes i kierunki, które warto uwzględnić, określając strategię rozwoju sklepu online na kolejne lata.
W Codarius na co dzień pracujemy z rosnącymi sklepami, które muszą równocześnie ogarnąć wiele rynków, kanałów sprzedaży i narzędzi marketingowych. Ten artykuł łączy dane rynkowe z praktycznymi doświadczeniami z wdrożeń, aby pomóc właścicielom i menedżerom e-commerce przełożyć najnowsze trendy na konkretne decyzje technologiczne i biznesowe.
E-commerce w 2026 roku
W 2026 roku rynek e-commerce wszedł w etap, w którym wygrywają nie ci, którzy reagują, ale ci, którzy przewidują. Dane, automatyzacja i sztuczna inteligencja zmieniają e-commerce z kanału sprzedaży w system predykcyjny, który potrafi przewidzieć popyt, zachowania klientów i opłacalność działań marketingowych, zanim nawet kampania wystartuje.
Największymi rynkami handlu online pozostają Chiny, Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia, ale coraz większe znaczenie mają rynki rozwijające się, takie jak Europa Środkowo-Wschodnia, Indie, Turcja czy rynki Bliskiego Wschodu. To ważny sygnał dla firm myślących o ekspansji cross-border – nowe rynki rozwijają się tam, gdzie jeszcze kilka lat temu e-commerce był w fazie raczkującej, a dziś potrzebują elastycznych platform gotowych na wielojęzyczne katalogi, wielowalutowość i różne systemy płatności.
Jednocześnie zmienia się sposób, w jaki klienci poszukują produktów. Coraz mniej osób zaczyna od klasycznej wyszukiwarki, a coraz więcej od marketplace’ów, social mediów – a także wyszukuje produkty za pomocą zapytań w chatbotach AI. Wśród najmłodszych użytkowników dominującą platformą staje się TikTok – około 43% przedstawicieli pokolenia Z zaczyna poszukiwania produktów właśnie tam.
Wciąż rośnie także udział urządzeń mobilnych – szacuje się, że około 59% transakcji jest realizowanych na smartfonach. Dla właścicieli to ważna wskazówka: sklepy powinny być projektowane głównie z myślą o tych urządzeniach. To nie tylko kwestia responsywności, ale całej architektury: szybkości ładowania, prostoty nawigacji, minimalnej liczby kroków w koszyku i integracji z mobilnymi metodami płatności.

Agentic AI – gdy zakupy robi za nas sztuczna inteligencja
Najważniejszym trendem w pierwszych miesiącach 2026 roku jest gwałtowny wzrost znaczenia agentów AI, czyli inteligentnych agentów zdolnych do samodzielnego podejmowania decyzji zakupowych. To już nie są proste chatboty odpowiadające na pytania, ale systemy, które rozumieją rynek i intencje użytkowników, potrafią je porównywać i wyciągać wnioski z przeprowadzonych analiz.
Według analiz Morgan Stanley, do 2030 roku zakupy realizowane przez agentów AI mogą odpowiadać za miliardy dolarów transakcji tylko w USA, a już dziś widać, że klienci coraz częściej polegają na wynikach „zero-click”, czyli odpowiedziach generowanych przez wyszukiwarki AI bez potrzeby klikania w tradycyjne linki. Zamiast przeglądać dziesiątki kart, użytkownicy otrzymują gotowe propozycje, często posegregowane i dopasowane do ich preferencji.

Dla sprzedawców oznacza to konieczność myślenia nie tylko o SEO, ale także o tzw. AEO – Answer Engine Optimization, czyli optymalizacji pod silniki odpowiedzi generatywnych. Narzędzia AI potrzebują dobrze ustrukturyzowanych danych, opinii i jasnych informacji o dostępności, dostawie i zwrotach.
Codarius wspiera bogate dane strukturalne, integracje API i spójne dane produktowe, które ułatwiają sklepom bycie lepiej widocznym dla tej nowej warstwy Internetu. W praktyce oznacza to m.in. standaryzację atrybutów produktów, automatyczną synchronizację stanów i cen z marketplace’ami oraz przygotowanie kart produktowych tak, by agent AI mógł bezpiecznie „zaufać” ofercie sklepu i zarekomendować ją klientowi.
Social commerce w 2026
Social media przeszły w ostatnich latach drogę od kanału inspiracji do pełnoprawnego kanału sprzedaży. W 2026 roku mówimy już o dojrzałym social commerce, w którym cały proces zakupowy – od odkrycia produktu po płatność – może odbywać się na platformach takich jak TikTok, Facebook czy Instagram.
Kluczową rolę w tym segmencie odgrywają wideo – głównie krótkie formaty i transmisje na żywo. W 2026 roku znaczenia nabiera nowy kanał sprzedaży, jakim jest live commerce. To trend szczególnie popularny w Chinach. Podczas transmisji na żywo w social mediach, prezentowany jest produkt. Widzowie mogą zadawać pytania, obejrzeć, jak on wygląda, a nawet zakupić go, nie opuszczając platformy.
Nowe możliwości kampanii marketingowych i sprzedażowych otwiera trend wirtualnych influencerów – postaci wygenerowanych przez AI, którzy potrafią prezentować produkty bez ograniczeń czasowych, geograficznych i finansowych.
Z perspektywy technologicznej social commerce wymaga głębokiej integracji między sklepem a platformami społecznościowymi. Katalogi produktowe, stany magazynowe, ceny, promocje i zamówienia muszą być synchronizowane w czasie rzeczywistym. Widać więc, że w 2026 roku social media nie są już wyłącznie kanałem wsparcia czy przestrzenią marketingową, ale realną częścią procesu zakupowego.
W Codarius projektujemy integracje social commerce tak, aby katalog produktowy, ceny, promocje i stany magazynowe były zarządzane z jednego panelu, a nie z kilku odrębnych systemów. Dzięki temu marketer może szybko uruchomić kampanię produktową na TikToku czy Instagramie, bez ryzyka, że klient kupi produkt, którego fizycznie nie ma już w magazynie.
Hyper-personalizacja i unified commerce
Kolejnym silnym trendem jest hiperpersonalizacja, czyli przejście od prostych rekomendacji typu „inni kupili też” do mocno spersonalizowanych poleceń, odnoszących się do przyzwyczajeń, preferencji, lokalizacji klienta w czasie rzeczywistym. Klaruje się trend do łączenia przez platformy danych z różnych źródeł: stron www, aplikacji mobilnych, social mediów i sklepów stacjonarnych, aby budować dynamiczny profil klienta i dopasować do niego ofertę.
Takie podejście łączy się z koncepcją „unified commerce”, czyli łączenia wszystkich kanałów i systemów w jednym i spójnym systemie. Dzięki temu klient może rozpoczynać swoje zakupy w aplikacji, kontynuować w sklepie stacjonarnym, a transakcję zakończyć na telefonie.
Hyper-personalizacja i unified commerce wymagają jednak solidnej infrastruktury danych. Klient może przecież rozpocząć zakupy na TikToku, kontynuować na stronie sklepu, zakończyć w aplikacji mobilnej. Stąd sklepy muszą zapewnić spójność doświadczeń na każdym etapie procesu.
Sklepy potrzebują więc platform, które potrafią zbierać, przetwarzać i wykorzystywać dane w sposób zgodny z przepisami, a jednocześnie być szeroko dostępne dla działu marketingu, sprzedaży i obsługi klienta.
W Codarius stawiamy na architekturę, w której kanały sprzedaży (sklep www, marketplace, social commerce, B2B) korzystają z jednego źródła prawdy o produkcie i kliencie. Ułatwia to wdrażanie scenariuszy hyper-personalizacji – od rekomendacji produktów po dynamiczne promocje w zależności od kanału, koszyka i historii zachowań.
Architektura 2026 roku
Większość transakcji odbywa się obecnie za pomocą urządzeń mobilnych i trend ten stale rośnie. Dodatkowo mnoży się złożoność kanałów sprzedażowych – oprócz klasycznej strony internetowej mamy jeszcze aplikacje, PWA, social commerce, marketplace’y, a także chatboty AI. W takim świecie tradycyjne, monolityczne platformy e-commerce stają się wąskim gardłem. Raporty branżowe podkreślają, że rośnie znaczenie architektury headless i composable commerce.
Headless oznacza oddzielenie warstwy wizualnej od logiki biznesowej i danych. Backend sklepu staje się „silnikiem transakcyjnym” i centrum danych, a front-end może być budowany w dowolnej technologii i elastycznie dostosowywany. Composable commerce to z kolei modułowe podejście do budowania sklepów internetowych, gdzie zamiast wielkiego systemu (monolitu) używa się oddzielnych „klocków” – gotowych funkcji, które można łączyć jak puzzle.

Coraz więcej firm przechodzi na headless, aby łatwiej budować doświadczenia omnichannel i wdrażać nowe funkcjonalności. Podejście do modułowego budowania stron jest kluczowe dla poprawy doświadczenia klienta i zatrzymania go przy swojej marce.
Codarius od początku był projektowany jako platforma gotowa na headless i composable commerce. W praktyce oznacza to, że możesz zacząć od „klasycznego” sklepu, a następnie krok po kroku dobudowywać kolejne fronty (np. aplikację mobilną, PWA, kiosk w sklepie stacjonarnym), bez konieczności wymiany całego silnika e-commerce po 2–3 latach wzrostu.
Platformy e-commerce, które od początku są projektowane tak, aby umożliwić takie podejście, pozwalają sklepom rosnąć bez konieczności przesiadki na nowe rozwiązania po kilku latach. To szczególnie ważne w kontekście nowych trendów, których jednak nie widzimy jeszcze w pełnej skali.
Płatności i zaufanie w procesie zakupowym
W 2026 roku walka o konwersję w koszyku jest równie ważna jak walka o ruch. Klienci oczekują szybkiego, prostego i bezpiecznego procesu płatności, a brak preferowanej metody może oznaczać natychmiastową utratę klienta. Wciąż popularne są różne modele płatności, choć najpopularniejszy z nich – BNPL (Buy Now, Pay Later) – zaczyna się stabilizować po gwałtownym okresie wzrostu. Nie oznacza to jednak końca płatności ratalnych – raczej ich ewolucję w bardziej zrównoważone modele.
Jednocześnie pojawia się nowy temat w dyskusji związany z zaufaniem w procesie zakupowym i agentami AI. Skoro to nie klient, a agent podejmuje decyzję, potrzebne są wytyczne określające, jak agent może wydawać pieniądze użytkownika, jakie ma limity i jak weryfikuje wiarygodność sprzedawcy.
Dla sklepów oznacza to konieczność projektowania checkoutu z uwagą jako strategicznego elementu, a nie tylko „ostatniego kroku”. Szybkość, liczba pól do wypełnienia, możliwość zakupu bez rejestracji, zapamiętywanie i przetwarzanie danych, przejrzystość kosztów dostawy i zwrotów – to wszystko bezpośrednio wpływa na współczynnik konwersji.

W Codarius traktujemy checkout jak osobny „produkt” – umożliwiamy testowanie różnych wariantów, dodawanie nowych metod płatności i dostawy oraz integrację z BNPL, bez konieczności przebudowy całego sklepu.
Zrównoważony rozwój i second-hand jako rosnące segmenty rynku
Chociaż e-commerce kojarzy się głównie z szybkością, w 2026 roku coraz wyraźniej widać przeciwny trend – część klientów świadomie wybiera wolniejsze, bardziej zrównoważone formy zakupów. Rośnie popularność internetowych second-handów (recommerce), produktów wysokiej jakości, modeli subskrypcyjnych oraz idei „slow living”. Spora część konsumentów stawia więc na trwałość, etykę, ekologię i ograniczanie śladu węglowego.
Marki muszą więc być transparentne i jasno komunikować, skąd pochodzą ich produkty, jak są wytwarzane i jakie mają certyfikaty. Klienci z roku na rok coraz większą uwagę zwracają również na to, jak wygląda łańcuch dostaw. Początek 2026 roku pokazał, że część konsumentów jest skłonna nawet wybrać wolniejszą, ale bardziej ekologiczną opcję wysyłki. Dla sklepów to nie tylko kwestia wizerunkowa, ale realny czynnik przyciągający klientów.
Rośnie także internetowy rynek recommerce. Po błyskawicznym okresie wzrostu popularności marek „fast fashion”, obserwujemy obecnie przeciwny trend – coraz mocniejszymi graczami na rynku są platformy z ubraniami z drugiej ręki, takie jak Vinted. Od lat w polskim Internecie dominują także portale ogłoszeniowe, pozwalające zakupić używane artykuły – OLX oraz Allegro Lokalnie.
Platformy e-commerce mogą wspierać ten trend, oferując funkcje sprzedaży produktów używanych lub odnowionych obok nowych, moduły obsługi, serwisu i napraw, a także integracje z dostawcami oferującymi ekologiczne opcje wysyłki. Dla sklepów to szansa na budowę modeli biznesowych opartych na stałej bazie powracających klientów, a nie na jednorazowych transakcjach.
Cyberbezpieczeństwo i ochrona danych w erze AI
Im więcej danych zbierają sklepy, tym większa jest odpowiedzialność za ich ochronę. W 2026 roku rośnie liczba ataków na sklepy internetowe, prób przejęcia kont klientów, wyłudzeń danych płatniczych i nadużyć związanych z programami lojalnościowymi. Jednocześnie hiperpersonalizacja i agentic AI wymagają przetwarzania ogromnych ilości informacji o użytkownikach, co rodzi pytania o prywatność, zgodność z prawem i etykę.
Raporty dotyczące trendów w e-commerce podkreślają, że cyberbezpieczeństwo i ochrona danych stają się jednym z kluczowych obszarów inwestycji. Chodzi nie tylko o klasyczne mechanizmy, takie jak szyfrowanie, uwierzytelnianie dwuskładnikowe czy monitorowanie, ale także o transparentne zarządzanie zgodami marketingowymi, profilowaniem i wykorzystaniem danych do trenowania modeli AI. Klienci coraz częściej wybierają marki, którym ufają, a zaufanie to w dużej mierze kwestia tego, jak firma obchodzi się z danymi.
W Codarius przykładamy dużą wagę do bezpieczeństwa danych, implementując m.in. uwierzytelnianie wieloskładnikowe, role i uprawnienia dla zespołów oraz zgodne z RODO mechanizmy zarządzania zgodami marketingowymi i profilowaniem.
Co dalej?
Pierwsza połowa 2026 roku pokazuje, że e-commerce wszedł w fazę, w której przewagę buduje się nie pojedynczym trendem, ale umiejętnością połączenia wielu z nich w spójną strategię. Najbardziej widoczne w tym roku trendy to:
- AI,
- social commerce,
- hiper-personalizacja,
- headless,
- BNPL,
- unified commerce.
Nie są to osobne moduły. To elementy jednego większego obrazu, w którym e-commerce staje się układem nerwowym całego biznesu.
Dla sklepów oznacza to konieczność krytycznego spojrzenia na własną infrastrukturę i procesy. Warto więc zadać sobie pytania:
- Czy nasza platforma jest gotowa na integrację z agentami AI i social commerce?
- Czy mamy dostęp do danych w formie, która pozwala realnie wykorzystywać je do personalizacji i optymalizacji?
- Czy checkout jest zaprojektowany tak, aby minimalizować utrudnienia, a nie je generować?
Te pytania słyszymy bardzo często podczas rozmów z właścicielami i menedżerami e-commerce, którzy czują, że „wyciskają” z obecnej platformy maksimum i potrzebują kolejnego kroku.
Rozwiązania takie jak Codarius mogą być jednym z narzędzi, które pomagają odpowiedzieć na te wyzwania. Najważniejsze jest jednak to, aby technologia była podporządkowana strategii, a nie na odwrót. W 2026 roku wygrywają ci, którzy potrafią połączyć dane, technologię i empatię wobec klienta w jedno spójne doświadczenie.
Codarius został stworzony właśnie po to, aby łączyć dane, technologię i doświadczenie klienta w jednym, spójnym ekosystemie e-commerce. Pomagamy sklepom przejść od „działającego” sklepu do architektury przygotowanej na agentic AI, social commerce, unified commerce i recommerce – bez przepalania budżetu na ciągłe migracje.
Przeanalizujemy Twoją obecną architekturę, wskażemy największe wąskie gardła i pokażemy, jak mógłby wyglądać Twój sklep zbudowany na Codarius.
Newsletter Codarius
Zapisz się do naszego newslettera, a już nigdy nie uciekną Ci najnowsze informacje ze świata e-commerce.
Błąd: Brak formularza kontaktowego.