Problem
Narzędzie do wysyłek nie wie, co masz na półce
Większość sklepów prowadzi komunikację w narzędziu stojącym obok sklepu. Katalog trafia tam eksportem raz na dobę, zdarzenia z koszyka przez integrację, której nikt nie odświeżał od wdrożenia, a baza klientów żyje w dwóch miejscach naraz. Efekt widać po stronie odbiorcy: przypomnienie o produkcie, którego już nie ma, cena sprzed promocji, rekomendacja produktu kupionego tydzień temu.
Drugi koszt jest po stronie zespołu. Każdy scenariusz trzeba opisać ręcznie, każdą treść napisać osobno od opisów, które już są w sklepie, a przy kilkudziesięciu regułach nikt nie pamięta, które z nich jeszcze działają.