Problem
Katalog rośnie szybciej niż opisy
Nowe produkty wchodzą do sklepu z tym, co przyszło od dostawcy: skrótowym opisem, niepełną tabelą parametrów i nazwą, która klientowi nie mówi nic. Część pozycji ma opisy sprzed kilku lat, część nie ma ich wcale.
Efekt widać w sprzedaży. Klient nie znajduje produktu wyszukiwarką, bo ten sam atrybut jest w katalogu opisany na trzy sposoby. Nie potrafi porównać dwóch modeli, bo jeden ma wypełnione parametry, a drugi puste pola. Zespół zwykle o tym wie, tylko nie ma kiedy przejść ręcznie przez kilka tysięcy pozycji.
Większość tej pracy da się z zespołu zdjąć, zachowując decyzję o tym, co ostatecznie zobaczy klient.